Skocz do zawartości


Zdjęcie

psychopaci są wśród nas?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 doker

doker

    Początkujący

  • Użytkownik
  • 0 postów

Napisano 2014.02.08, 21:14

nawiązując do aktualnego problemu tego zboczeńca, co go z więzienia wypuszczają zastanawiam się jak poznać, że ktoś ma z banią nie tak. rzekomo psychopaci potrafią się doskonale kamuflować.



#2 Lynn

Lynn

    Kapryśna Królowa Muzyki

  • Użytkownik
  • 968 postów

Napisano 2014.02.08, 22:02

Psychopatę poznać bardzo łatwo. Ja w każdym razie nie mam z tym żadnego problemu. 

Psychopata to podręcznikowy ideał. Mąż, ojciec, doskonały sąsiad, dobry, aktywny społecznie człowiek. Nie mówię, że każdy człowiek to psychopata, choć każdy ma go trochę w sobie. Ważna jest mowa ciała, emocje. Psychopaci najczęściej to  socjopaci znają definicję zachowań, i opis emocji, latami uczą się jak doskonale przyjmować maskę współczucia czy żalu, ale go nie odczuwają co widać w oczach.

Furiat.  Furiaty dzielą się na dwie kategorie. Choleryków jak ja i półsocjopatów, który odczuwają gniew, nienawiść do rasy ludzkiej  i pogardę, ale nie towarzyszą im żadne pozytywne emocje. 

Zbytnia zazdrość i agresja o partnera może w efekcie doprowadzić do psychopatii. 

Osoby po przejściach mające wpływ na ich dorosłe życie. Często osoby gnębione i pogardzane rosną na jednostki antyspołeczne, które prędzej czy później zechcą się zemścić za swoje krzywdy pokazując, kto teraz jest panem. Nie ma znaczenia, że osoby te są niewinne, a nie są sprawcami jego osobistej tragedii.

Trauma z dzieciństwa ( a i to nie jest reguła) czy patologia w rodzinie może ogromny wpływ na kształtowanie się osobowości dysocjalnej. 

Psychopaci jednoczesnie są geniuszami lub osobami o podwyższonych zdolnościach, lub pomysłach i skłonnościach do nietypowych zachowań. Innych. 

Fascynacja rzeczami społecznie nieakceptowalnymi, niepokojącymi, nietypowymi.

Psychopatą sie nikt nie rodzi. Psychopatia to nic innego jak uszkodzenie układu nerwowego. I najgorsze jest to, że za stworzenie psychopaty byłego, obecnego i przyszłego odpowiadamy my - społeczeństwo. I nasze dzieci. Skąd wiecie, że otyły chłopak  w okularach czy  brzydka dziewczyna, albo szkolny frajer któremu tak uprzykrzyliście życie w szkole dla żartu, nie wyrósł teraz na osobę dysfunkcyjną  i na każdego nie będzie teraz patrzył tak jak patrzono na niego? Z pogardą i się zwyczajnie nie zemści? Dlatego nim się kogoś wyzwie albo zgnoi w inny sposób lepiej ruszyć łbem i pomyśleć, czy kiedyś przeze mnie i moich kolegów którym chciałem zaimponować, ktoś nie ucierpi dlatego, że ja z zakompleksionej osoby czy outsidera nie zrobiłem psychopaty z kompleksami, które wyleczy w najbardziej chory i przerażający sposób? Sposób jaki nie mieści się w głowach zdrowych jednostek.

Odpowiadając na twoje pytanie - tak. Psychopaci są wśród nas. Byli i będą.


Użytkownik Lynn edytował ten post 2014.02.08, 22:05

w1n8.jpg

Every word that he says is a dagger in me

Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.

At the shrine of frendship never say die, let the wine of frendship never run dry.

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych