Skocz do zawartości


Zdjęcie

Reforma edukacyjna w 2009 roku


24 odpowiedzi w tym temacie

#1 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2008.08.30, 20:43

Szkoła nie dla sześciolatków? Prezydent Kaczyński może zatrzymać reformę, bo boi się germanizacji.

Sztandarowy pomysł PO na edukację - posłanie sześciolatków do pierwszej klasy - jest zagrożony, bo prezydent może zawetować nową ustawę oświatową.

Miało być tak: od 2009 r. sześciolatki idą do szkół, a nie jak dziś do zerówek. Po to, żeby wyrównać szanse dzieci wiejskich i miejskich oraz pomóc starzejącemu się społeczeństwu, bo młodzi szybciej skończą edukację i pójdą do pracy.

Nową ustawę oświatową rząd chce przeprowadzić przez Sejm do końca roku. Żadne ugrupowanie dziś nie sprzeciwia się obniżeniu wieku szkolnego.

Ale sęk w tym, że w projekcie są również propozycje decentralizacyjne, których PiS nie lubi. Platforma chce np. zmniejszyć uprawnienia kuratorów sprawujących rządowy nadzór nad szkołami - samorząd miałby przekazywać szkoły stowarzyszeniom bez zgody kuratora.

Prezydentowi to się nie podoba. Po wprowadzeniu reformy "będziemy mieli w Polsce nie jeden, ale wiele systemów oświaty", a przez to "polskość jest zagrożona" - powiedział niedawno "Dziennikowi".

- Nie widzę przesłanek, by liczyć na to, że zapobiegnie się przeniesieniu na teren oświaty różnych dziwnych nastrojów miejscowych establishmentów, które można określić jako transfer lojalności z własnego kraju na silniejszego sąsiada - mówi prezydent.

Co to ma znaczyć? Tłumaczy Piotr Kownacki, nowy wiceszef Kancelarii Prezydenta: - Chodzi o ewentualną nadmierną swobodę programową w regionach. Można sobie wyobrazić, że w jakimś regionie treści historyczne byłyby przekazywane nie z punktu widzenia polskiej, lecz np. niemieckiej racji.

Rafał Grupiński, szef kancelarii premiera: - Podejście prezydenta nie zaskakuje. To znana od lat różnica filozofii państwa między PiS a PO. Ale w edukacji prezydent nie musi wytaczać aż takich armat.


Źródło: http://wiadomosci.ga...m_germanil.html

Czy uważacie, że naprawdę zmiana wieku rozpoczęcia edukacji na 6. lat, da wymierne korzyści ? Ja mam co do tego mieszane uczucia. Z jednej strony bez wątpienia, im dziecko młodsze tym więcej i łatwiej chłonie wiedzy. Z drugiej jednak strony zabieranie dzieciństwa małuchom ? Nie wmówi mi się, że przez to skróci się okres edukacji. W Polsce właśnie z każdą kolejną reformą proces ten się wydłużał. Ilu ludzi, tyle wizji.

A co do zachowania prezydenta - poniżej krytyki. Aby był zadowolony, powinniśmy być zabobonami Europy, którzy nie uczą się języka angielskiego, ani niemieckiego, ani rosyjskiego... Bo i po co ? Obce siły będą nam przejmować młodzież! Eh... http://forum.aqq.eu/...tyle_emoticons/default/dry.gif

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#2 pol102

pol102

    Adept

  • Użytkownik
  • 272 postów

Napisano 2008.08.31, 12:35

Tu nie chodzi o wymierne korzyści ale kilkaset tysięcy nauczycieli którzy nie mają odpowiedniej ilości godzin. Sprawę znam bardzo dobrze, moi rodzice to nauczyciele z 15 letnim stażem i jakby nie patrzeć ~1300zł na rękę to nie jest szał. Jeden rocznik więcej to kilkaset nowych etatów których potrzeba dla nowych pedagogów.

Dj Pol - Klub Studencki SPIN Bydgoszcz
Radio UTP.fm


#3 Ania

Ania

    MySzka

  • Przyjaciel
  • 306 postów

Napisano 2008.09.07, 09:11

@pol102 masz wiele racji w tym co mówisz... Nauczycielom brakuje etatów, nie mają kogo uczyć... http://forum.aqq.eu/...tyle_emoticons/default/dry.gif
Ale dlaczego od razu na te maluszki, każdy miał swoje dzieciństwo, każdy je wspomina, to dlaczego teraz one mają mieć zabrany cały rok, co jakby nie patrzeć to dużo... Owszem, im młodsze dziecko, tym szybciej będzie pochłaniało wiedzę, ale oby nie za młode :angry:
Dołączona grafika Wbrew pozorom optymistka... ^^
Niepoprawna marzycielka... ^^

#4 Stoow

Stoow

    Bywalec

  • Przyjaciel
  • 163 postów

Napisano 2008.09.07, 11:25

@pol102 - jak więcej etatów? Przecież to tylko przesunięcie wieku o jeden rok w tył a nie wydłużenie podstawówki do 7 lat.

Dołączona grafika


#5 Randall_Memphis

Randall_Memphis

    Weteran

  • Użytkownik
  • 509 postów

Napisano 2008.09.07, 13:52

ta, Stoow - wierzysz ze autmoatycznie skoncza sie uczyc rok wczesniej? bo ja nie.
i z jednej strony - to tez uklon w storne rodzicow pracujacych, ze rok wczesniej beda mogli zrezygnowac z nianiek itp.


co do postawy Kaczynskiego - nie wiem jak do tego podejsc, bo z jednej storny rozumiem - Śląsk np gdzie klimaty antypolskie sa bardzo silne, i kto wie czego tam by nauczano, a drugiej storny, calkowita centralizacja edukacji tez jest pomylka ;/

Dołączona grafika

Dołączona grafika


Chciałbym w nowej edycji #AQQ Oscarów oddać głos na ^Eskej'a jako najlepszego kompozytora, oraz ^Beherit'a za wtyczke do #Blip'a


#6 pol102

pol102

    Adept

  • Użytkownik
  • 272 postów

Napisano 2008.09.09, 22:55

@pol102 - jak więcej etatów? Przecież to tylko przesunięcie wieku o jeden rok w tył a nie wydłużenie podstawówki do 7 lat.

Tak więcej etatów, przynajmniej tymczasowo bo pójdą 2 roczniki na raz.

Dj Pol - Klub Studencki SPIN Bydgoszcz
Radio UTP.fm


#7 dzikq

dzikq

    Początkujący

  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 2008.09.09, 23:17

Dla mnie dziecko do 8 roku zycia powinno sie bawic nie zawrajac sobie glowy szkolami.
Dołączona grafika

#8 Malusiolka

Malusiolka

    Zodiakalny byk!

  • Moderator
  • 549 postów

Napisano 2008.09.10, 00:06

@dzikq - dziwne myślenie masz. Może niech całe życie się bawi, a do szkoły niech nie idzie.

>> Lepiej być wrogiem, ale uczciwym niż przyjacielem fałszywym.


#9 Gość_ooi_*

Gość_ooi_*
  • Gość

Napisano 2008.09.10, 00:44

A po co?
Myślę, że to rodzice powinni decydować czy dziecko pójdzie do szkoły w wieku lat trzech pięciu czy dziesięciu.
Dla mnie może też nie chodzić do szkoły wcale.

#10 Ania

Ania

    MySzka

  • Przyjaciel
  • 306 postów

Napisano 2008.09.10, 06:15

Dla mnie może też nie chodzić do szkoły wcale.


No to wtedy to rozwój Polski pod każdym względem tak pójdzie w górę, że strach się bać... http://forum.aqq.eu/...tyle_emoticons/default/dry.gif
Dołączona grafika Wbrew pozorom optymistka... ^^
Niepoprawna marzycielka... ^^

#11 Malusiolka

Malusiolka

    Zodiakalny byk!

  • Moderator
  • 549 postów

Napisano 2008.09.10, 11:14

Dla mnie może też nie chodzić do szkoły wcale.

I co sam będziesz dziecko uczyć? Jasne, na pewno dostanie taką wiedzę jaką dają w szkole :blink:

>> Lepiej być wrogiem, ale uczciwym niż przyjacielem fałszywym.


#12 Gość_ooi_*

Gość_ooi_*
  • Gość

Napisano 2008.09.10, 13:18

Mówicie jakby szkoła była konieczna.
Skoro można płacić by uczeń chodził do szkoły, to... można też płacić by szkoła przychodziła do ucznia.

Daje to o wiele lepsze efekty i jest stosowane na całym świecie (u nas też, ale ile problemów narobią urzędnicy, to głowa boli). Ludzie mentalnie nie są świadomi tego, że uczyć można się bez szkoły, że można w ten sposób zdobywać wiedzę. Że na rynku pozostają tylko dobrzy nauczyciele z renomą, pasją i poświęceniem wtłaczający wiedzę w mózgi.

No ale skoro wolicie model taki jaki jest.

Jeżeli uważacie do tego, że klasy nie mogą być dzielone na lepsze i gorsze tylko należy równać w dół to również gratuluje.

#13 Malusiolka

Malusiolka

    Zodiakalny byk!

  • Moderator
  • 549 postów

Napisano 2008.09.10, 13:23

ooi, nie wszystkich rodziców stać, by płacić za to żeby nauczyciel w domu uczył ich dziecko. A poza tym to głupota, jak może normalnie takie dziecko się rozwijać. Całe życie w domu, bez kolegów, bo tatuś nie chce dziecka wysłać do szkoły.

>> Lepiej być wrogiem, ale uczciwym niż przyjacielem fałszywym.


#14 lew

lew

    "drapieżny" lew

  • Przyjaciel
  • 577 postów

Napisano 2008.09.10, 14:25

Moje zdanie jest takie. Pójście do szkoły wcześniejsze małych dzieci raczej nie wyjdzie na dobre. Dlaczego? Bo po pierwsze dzieci małe powinny się bawić i rozwijać najpierw w domu, a potem dopiero do szkoły, a nie od 6 lat już do szkoły. Po drugie nie wiem czy 6 latki sprostały by materiałowi, który obecnie jest w pierwszej klasie podstawówki (chyba, że materiał byłby inny). Bo znam przypadek kiedy to dziewczynka (sześciolatka) poszła razem z siedmiolatkami do pierwszej klasy. I co się okazało - nie zdała. Dlaczego? Bo nie sprostała materiałowi.

Oczywiste jest, że im człowiek wcześniej zaczyna się uczyć to tym lepiej, ale jak zacznie zbyt wcześnie to nie za dobrze to wyjdzie.
Beta testy AQQ:
System - Windows XP + SP3
IE - 8.0
Wtyczki - standardowe
Kompozycja - Black Aero

#15 Bartek93

Bartek93

    Adept

  • Użytkownik
  • 289 postów

Napisano 2008.09.10, 15:09

Głupi pomysł. Dziecko w wieku 6 lat myśli o zabawie, a nie o nauce. Po co zabierać dzieciakowi dzieciństwo. Niedługo niemowlęta jeszcze do szkoły puszczą.
Co do nauczania w domu, to moim zdaniem powinno być to dostępne tylko dla dzieci chorych, nie mogących uczęszczać do szkoły. Nauka w domu to nauka samolubstwa, i niechęci poznawania innych.

#16 Jaco

Jaco

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 152 postów

Napisano 2008.09.10, 15:11

W tym wieku nauka powinna być przez zabawę więc Twój argument odpada.
Brak czasu... :(
Dołączona grafikapera

#17 Gość_ooi_*

Gość_ooi_*
  • Gość

Napisano 2008.09.10, 15:13

@Malusiolka:
Nie jestem przeciwnikiem szkoły. Przy modelu bez szkól publicznych i tak szkoły by powstawały, chociażby z racji obniżenia kosztów nauki, biedniejsze rodziny organizowałyby grupy dzieci (klasy). Innymi słowy zrzucałyby się na nauczycieli. Byłoby to zdecydowanie tańsze dla nich niż utrzymywanie obecnego modelu edukacji.

Niech rodzic decyduje czy i kiedy dziecko idzie do szkoły. Na pewno zadecuduje tak jak będzie mógł i jak będzie lepsze dla dziecka. Przecież nie można kazać wszystkim uczyć się w domach. Obowiązkowe powinny być co najwyżej podstawy: matematyka, języka rodzimy, obcy, podstawy historii. Cała reszta powinna być opcjonalna.

Nauka w domu to nauka samolubstwa? Coś Ty Bartek wymyślił? W takim razie wszyscy ludzie, którzy kształcili się w domach musza być samolubami. Poczynając od Mickiewicza. Czy ty myślisz, że dzieci uczące się w domach nie mogą już nic po za tym robić? Nie mogą wychodzić z domu, spotykać się ze znajomymi itd? Nauka w domu może trwać nawet tylko dwie godziny dziennie a i tak jest intensywniejsza od całego dnia 8-15 w normalnej podstawówce. Później dziecko ma czas wolny, ewentualnie jakieś zadanie/projekt itp wieczorem lub tuż po nauce (zadanie domowe).

@Jaco: Zgadzam się. Oczywiście, że przez zabawę i pobudzanie zainteresowań.

#18 Malusiolka

Malusiolka

    Zodiakalny byk!

  • Moderator
  • 549 postów

Napisano 2008.09.10, 15:16

/.../ Obowiązkowe powinny być co najwyżej podstawy: matematyka, języka rodzimy, obcy, podstawy historii. Cała reszta powinna być opcjonalna.

Dziecko też powinno umieć geografie.

>> Lepiej być wrogiem, ale uczciwym niż przyjacielem fałszywym.


#19 lew

lew

    "drapieżny" lew

  • Przyjaciel
  • 577 postów

Napisano 2008.09.10, 15:18

Dziecko też powinno umieć geografie

Geografia to podstawa. Chyba nie chcecie, abyśmy dorównali Amerykanom w niewiedzy geograficznej :P I to broń Boże nie obraźliwe w stosunku do Amerykanów. Po prostu tam Geografia nie jest obowiązkowa, więc wychodzi na to, że potem nie wiedzą np. gdzie leży Polska i to nie wina ich tylko tamtejszych rozporządzeń.

Co do nauki w domu. Jestem zdania, że taka nauka powinna być tylko dla chorych dzieci, ale także dla takich, których rodzice dostaną pozwolenie na domowe nauczanie - czyli rodzice będą ich uczyć (ale chyba na to trzeba przejść jakieś szkolenia itp.). W innym przypadku do szkoły, ale nie od niemowlęcia :P
Beta testy AQQ:
System - Windows XP + SP3
IE - 8.0
Wtyczki - standardowe
Kompozycja - Black Aero

#20 Gość_ooi_*

Gość_ooi_*
  • Gość

Napisano 2008.09.10, 15:42

Akurat te podstawy geografii znajdziesz w historii. Geografia to bardzo potężny dział nauki i zdecydowanie nie ogranicza się do znajomości państw ich położenia czy nazw stolic. Po za tym jest to dziedzina, która ogromne masy informacji wykorzystuje z pozostałych dziedzin. Wierz mi, wiem co mówię.
Domowe nauczanie nie oznacza nauki przez rodziców, ale może nim być.
Jak wspomniałem nie mam nic przeciwko szkołom, ale nie w dzisiejszej formie. A już szczególniejestem przeciwnikiem obowiązku edukacyjnemu od x do y roku życia. Jeżeli już to lepsze byłoby opanowanie materiału.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych