Skocz do zawartości


Zdjęcie

Matury...


30 odpowiedzi w tym temacie

#21 StabiL

StabiL

    Adept

  • Dekorator
  • 389 postów

Napisano 2009.06.12, 12:15

Kiełbasa dla ludzi zdających mature, szczególnie rozszerzoną na pewno się przyda. Mówisz muszi ze na maturze tak jest że ludzie mają problem z pierwiastkiem z 16... na studiach technicznych na analizie z 20% mojej grupy miała podobne problemy na dzień dobry. Fakt że matma się przyda, no ale trzeba sobie też powiedzieć, po co komuś umieć robić zadania optymalizacyjne czy też olaboga trygonometrie?? ;P

A co do tego że matma jest banalna to są subiektywne odczucia, człowiek nawet umiejacy matme, ze stresu nie znajdze sposobu rozwiazania zadania i powie że trudna jest,a w domu na spokojnie zrobiłby dużo;p
Ja 2 lata temu zdawałem matme podstawową, zdałem na 50% bez jakiejkolwiek nauki(błedy miałęm typu zamiast mnozyć kominacje, to je dodawałem...;P) inna osoba przez cała 3 klasle LO uczęszczała na korepetycje i miała taki sam wynik. I nie pisze że jestem zdolniejszy od tej osoby, bo sprawdziany i takietam ja na 2 czasem 3 on 3 czasem 4 pisał, a matura przyszła i człowiek sie zestresuje że dużo zadań, faktycznie mało czasu i dupa bedzię. Dlatego jak ma być matura z matmy to jakieś centralnie banalne zadania. Znowu byłem poprawiąc tą matme rok temu, poszedłem na rozszerzenie, bez jakiejkolwiek nauki ( to co miałęm na studiach z analizy czy algebry się nime przydało) i zliczyłem matme rozszerzona na uwaga 22% ;P Ze studiow dosłownie nic się nie przydało, w LO sie nie uczyłem, do tego zaponiałem to co umiałem do wczensiejszej matury i wyszłą kicha;p

Tak czy owak ja jestem za matura z matmy, ino żeby były ksiązkowe, proste przykłady ;P Ludzie się stresują że matma oo matma, mówią tez że matmy nie można sie nauczyć, chociaz ja uważam, że podstaw zawsze mozna, nawet na tą nieszczesną mature;p

Rere kum kum . . .
-----------------------




#22 darasz89

darasz89

    Rozgrzewam się

  • Użytkownik
  • 68 postów

Napisano 2009.06.12, 12:29

zgadzam sie z Toba ze każdy inaczej czuje sie w kontakcie z matematyka :)
ja np czasami po przeczytaniu zadania odrazu widze rozwiazanie i dla mnie to jest naturalne ;)
pamietam ze zawsze pomijalem obliczenia ktore wg mnie byly banalne co najwiecej sprawialo problemow mojej nauczycielce :)
co do matematyki w 2010 to nie ma sie czego bac skoro sa pytania testowe to zawsze mozna strzelac :D

Lunatic


#23 muszi

muszi

    I hate Mondays!

  • Administrator
  • 1950 postów

Napisano 2009.06.12, 13:01

Mówisz muszi ze na maturze tak jest że ludzie mają problem z pierwiastkiem z 16... na studiach technicznych na analizie z 20% mojej grupy miała podobne problemy na dzień dobry.

Jeśli osoby idą na studia techniczne gdzie wiadomo, że jest matma i mają takie problemy to wybacz, ale coś tu jest nie tak.

A co do tego że matma jest banalna to są subiektywne odczucia

Zgodzę się. Jednak to nie zmienia faktu, że w wielu szkołach poziom jest bardzo niski, żeby nie powiedzieć żenujący. Do tego program nauczania jest coraz bardziej zawężany. Nikt mi nie wmówi, że podstawy matematyki są do niczego niepotrzebne i nie należy się ich uczyć.

Jestem za matura z matmy, ino żeby były ksiązkowe, proste przykłady

Na poziomie podstawowym owszem. Na początek może być nawet poziom jak w tym roku. Przy obecnym poziomie to i tak dużo.

Nie pomagam prywatnie (PW oraz JID) w sprawach AQQ
Beta info: AQQ: none | OS: Windows 10 x64
>> Przydatne linki: Regulamin | Szukajka | Buglista AQQ| Kompedium wiedzy o AQQ <<


#24 Gacek

Gacek

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 2009.06.15, 14:54

Wlazłem na jakąś stronę by sprawdzić tegoroczne zadania z matematyki rozszerzonej. Takie zadania robiliśmy na zajęciach. Do podstawowej już nie patrzyłem. Zatem wniosek dla mnie jeden. Matura z matmy jest prosta.
Moje zdanie co do wprowadzenia matematyki jako obowiązkowego egzaminu jest niezmienne od dawna: musi być obowiązkowa.
Ludzie każdego dnia używają matematyki czy tego chcą czy nie. Patrząc na zegarek, licząc kasę w sklepie, dokonując wyboru ilości składników do obiadu, gotując, jadąc samochodem itp. To podstawa naszego obecnego istnienia tak samo ważna jak umiejętność czytania.
Nauki lingwistyczne jak język polski czy języki obce to nie wszystko a są potrzebne tak samo jak matma.
Są ludzie, którzy matematykę najchętniej skreślili by z listy przedmiotów bo przychodzi im to z wielkim trudem. No a co matematykowi gramatyka, lingwistyka może nie ma prawa przychodzić z trudem. Mamy równouprawnienie i to moim zdaniem dobry krok w stronę rozwijania społeczeństwa. Literat też powinien umieć liczyć a nie tylko bujać w obłokach tak jak umysł ścisły czytać książki, komiksy itp.

Co do religii.. nie będę nikogo oszukiwać. Jestem świadomym ateistą z wyboru. Na podstawie przejścia przez edukacje w podstawówce, technikum i na studiach mogę śmiało powiedzieć. Polska nie jest gotowa do wprowadzenia dobrego przedmiotu który by nauczał o różnych religiach. Nasza kadra w większości jest zamknięta na 1 religię. Zresztą niech ktoś wyjdzie na ulice i powie, że wieży w coś innego albo że jest ateistą.. trzeba trafić na otwarcie myślących ludzi by spokojnie o tym rozmawiać i nie być na boku, wysłuchiwać, że się jest idiotą, głupim, że kiedyś się nawróci.. trochę tego jest w zachowaniach. Zresztą podobnie jest z harcerstwem. Ludzie nie rozumieją pewnych idei i zachowań w rezultacie ich reakcją obronną jest odtrącenie wyrażane słownie, gestami czy to siłowo. Dlatego wracając do meritum. Nie można wprowadzać czegoś na co społeczeństwo nie jest gotowe. Najpierw należy wprowadzić program nauki. Przepuścić z 2 roczniki a potem pomału egzekwować.

Uff.. się rozpisałem:D Czy ktoś chciałby się do tego jakoś odnieść?
Sprzęt: Laptop ACER Aspire 5112
AQQ: zawsze najnowsza beta (Wtyczki: Standardowe + StayOnTop)
Kompozycja: ProStandard
System: Windows 7 Professional + updates
Przeglądarka: Firefox 6 + IE9 (zawsze najnowsze)

#25 darasz89

darasz89

    Rozgrzewam się

  • Użytkownik
  • 68 postów

Napisano 2009.06.19, 10:57

Matura z matmy jest prosta.

Ameryki nie odkryłeś ale zgadzam sie z Toba :)

Ludzie każdego dnia używają matematyki czy tego chcą czy nie. Patrząc na zegarek, licząc kasę w sklepie, dokonując wyboru ilości składników do obiadu, gotując, jadąc samochodem itp.

ale czy do tego wszystkiego potrzeba np. logarytmow funkcji trygonometrycznych wielomianow itp??

Polska nie jest gotowa do wprowadzenia dobrego przedmiotu który by nauczał o różnych religiach.

tez sie zgadzam z Toba
wg mnie nalezy skreslic ten przedmiot "religia" i stworzyc religioznastwo
dlaczego? no nie oszukujmy sie przedmiot na ktorym naucza sie tylko 1 religie to niezbyt na miejscu jest
w szczegolnosci ze sposob nauczania, material i metody zdobywania ocen sa conajmniej smieszne a czasami nawet nie na miejscu [np. ocenianie zeszytów w 4kl technikum...]

Lunatic


#26 Szymon_1985

Szymon_1985

    Początkujący

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 2009.07.05, 23:19

Co sądzicie o wprowadzonej obowiązkowej maturze z języka obcego i matematyki?
Co sądzicie o pomyśle matury z religii?

Odnosząc się do pierwszego postu i pierwszego pytania sądzę że język obcy powinien być już dawno wprowadzony do matury, bo jesteśmy daleko w tyle w porównaniu do reszty Europy. Matematyka też dobrze że przywrócona, ja niestety nie miałem matmy na maturze i może dlatego jej się nie uczyłem i nie pojąłem, a teraz żałuję niestety.
Co do drugiego, matura z religii. Czemu nie ? Każdy ma wybór przecież. Jeśli rozgraniczą różne wyznania to tak. Jeśli matura ma się opierać tylko na wierze rzymsko-katolickiej to mówię nie (jestem chrześcijaninem jak większość polaków wierzących, ale każdy powinien mieć do wyboru swoją wiarę). Jeśli mam być szczery to najchętniej bym wrócił do szkolnictwa sprzed reformy niejakiej p. Łybackiej, ponieważ od tego momentu moim zdaniem szkolnictwo dużo straciło. Parę modyfikacji bym wprowadził (matura z matmy obowiązek, język obcy, to jest akurat super pomysł), ale co za dużo to nie zdrowo co zostało pokazane w przypadku tej reformy. Ja na szczęście uchroniłem się przed tym całym cyrkiem (1985 rok urodzenia), ponieważ byłem ostatni rocznik co był w starym systemie jeszcze.

Użytkownik Szymon_1985 edytował ten post 2009.07.05, 23:20


#27 Boberros

Boberros

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 216 postów

Napisano 2009.07.05, 23:45

Matura z matematyki powinna i dobrze, że została przywrócona. Ale problemem pozostaje wiedza uczniów a ta jest nędzna jak pokazują wyniki matur z nieobowiązkowej matematyki. Aby to się zmieniło potrzeba czasu i nie zrobi się tego w jeden - dwa lata - tak więc przypuszczam, że pierwsze roczniki z matematyką na maturze to będzie pogrom.

Co do matury z religii to dla mnie nie ma sensu, tak samo jak wprowadzenie na siłę tego przedmiotu do szkół.

#28 Laston

Laston

    Weteran

  • Dekorator
  • 559 postów

Napisano 2009.07.06, 12:04

@Boberros weź mnie nawet nie strasz, ja mam maturę za dwa lata :P

#29 Boberros

Boberros

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 216 postów

Napisano 2009.07.06, 16:04

Ucz się matmy :) Ja na szczęście dawno po maturach, ale gdybym był na Twoim miejscu to miałbym obawy.

#30 Laston

Laston

    Weteran

  • Dekorator
  • 559 postów

Napisano 2009.07.06, 16:16

Matematyki to ja raczej i tak muszę się uczyć bo chodzę do technikum i żeby było śmieszniej - do informatycznego. Chodziło mi o stwierdzenie "pogrom", jak ja nie zdam to się załamię :P Jest jeszcze jedno wyjście - które osobiście preferuje - jeśli uczniowie nie będą przygotowani to matura z matmy będzie prostsza (ah te marzenia :D).

#31 Krzysiek

Krzysiek

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 131 postów

Napisano 2009.11.19, 09:50

Skoro j. polski jest obowiązkowy to niech i matematyka będzie, jak ktoś jest humanista to niechaj się troszkę ściślej pomęczy :P, co mają powiedzieć te osoby, które lubią ścisłe przedmioty i muszą się przygotowywać humanistycznie z często przygłupiastych lektur? Zgodzę się, że system nauczania jest kompletnie do niczego, po co komu w życiu mają się pierwiastki przydawać? Nie wspomnę już o całkach, wartościach względnych/bezwzględnych.. Potem taki człowiek po studiach nie umie sobie policzyć ile zapłaci za bilet ze zniżką bo nie wie jak podstawić procenty a wie za to jaki jest wzór na pole Pitagorasa, albo zna liczbę z pi ;). To samo polski - nie będę tu parafrazował tytułami lektur, ale 1/3 dyslektyków to nowe pokolenie ;). Można tak dalej mnożyć przykłady odnośnie innych przedmiotów i tej całej 'oferty programowej', nie sądzę żeby to się szybko zmieniło..



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych