Skocz do zawartości


Zdjęcie

DYKTANDA...


67 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ania

Ania

    MySzka

  • Przyjaciel
  • 306 postów

Napisano 2008.09.11, 20:03

Dziś na języku polskim mieliśmy dyktando... Tak sobie pomyślałam, że warto by założyć temat i dowiedzieć się kto z was lubi tego typu formę sprawdzania wiedzy, a kto nie... Oczywiście z uzasadnieniem dlaczego...

Zapraszam do dyskusji...

No więc może ja zacznę... Jak pewnie większość zauważyła, lubię przestrzegać zasad ortografii i wręcz uwielbiam, gdy inni również się do nich stosują... Myślę, że z dyktanda jak zawsze będzie pozytywna ocena... (Podczas sprawdzania na lekcji nie wyłapałam żadnych błędów :) ). Tak więc podsumowując dyktanda nie są dla mnie problemem, co jednoznaczne jest z tym, że mogłabym je pisać codziennie ;)
Dołączona grafika Wbrew pozorom optymistka... ^^
Niepoprawna marzycielka... ^^

#2 Beherit

Beherit

    In Sorte Diaboli

  • Wtyczkopisarz
  • 5030 postów

Napisano 2008.09.11, 20:16

hmm już dawno nie miałem na polskim dyktanda ;) Oczywiście taka forma w szkole podstawowej/gimnazjum jest bardzo przydatna bo uczy poprawnej pisowni :) Gdyby nie one to bym teraz pisał tragicznie :P A muszę przyznać, że jeszcze tak 6 lat temu byłem totalnym gamoniem jeśli chodzi o ortografię :)
W sumie mógłbym je nadal pisać ale strata czasu na nie - teraz na polskim to epoki epoki epoki i epoki bo trzeba do maturki się poduczyć ;)

#3 Bartek93

Bartek93

    Adept

  • Użytkownik
  • 289 postów

Napisano 2008.09.11, 20:26

Nie za bardzo to lubię, jednak nie mam nic przeciwko gdy w ten sposób sprawdzana jest moja wiedza ortograficzna.

#4 Kornik

Kornik

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 108 postów

Napisano 2008.09.11, 20:35

Ja tam lubię, bo zawsze dobrzę piszę. :D
Ja też mam LastFM ^^

#5 KaeR

KaeR

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 2008.09.11, 20:52

Dla mnie sprawdzają one jedynie bieżącą wiedzę. Jeśli czytamy dużo (pojęcie względne) nie powinno być kłopotów z ortografią. Jak się nie obcuje z językiem, to się rozwija wtórny analfabetyzm. Jak u mnie :>

#6 Malusiolka

Malusiolka

    Zodiakalny byk!

  • Moderator
  • 549 postów

Napisano 2008.09.11, 22:00

Już nie pamiętam kiedy miałam dyktando w szkole. A poza tym nie lubię j.polskiego (kocham matematykę) więc dobrze, że na studiach czegoś takiego nie ma.

>> Lepiej być wrogiem, ale uczciwym niż przyjacielem fałszywym.


#7 pol102

pol102

    Adept

  • Użytkownik
  • 272 postów

Napisano 2008.09.11, 22:15

Dobre czy niedobre pojęcie względne zależne od punktu przyłożenia. ^^
No bo patrząc okiem fizyka to dyktanda mu za dużo nie pomogą w nauce ortografii, natomiast humaniści będą mieć sytuację odwrotną.

Dj Pol - Klub Studencki SPIN Bydgoszcz
Radio UTP.fm


#8 Jaco

Jaco

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 152 postów

Napisano 2008.09.11, 22:15

Tak jak KaeR myślę, że dyktando jest tylko formą sprawdzenia naszej wiedzy.
Żadne dyktando nigdy nie poprawi naszej ortografii, co najwyżej może nas zmobilizować do nauki nad ortografią. Tylko, że tu duży wpływ ma nasza psychika i to, jakimi ludźmi jesteśmy. Ten, co chce się nauczyć zrobi to sam a ten, co nie chce nigdy tego nie zrobi.
Sam mam problemy z ortografią i wiem, co jest jej przyczyną.
- nie lubię i nigdy nie lubiłem czytać książek.
- nie potrafię się skupić (zawsze coś mnie rozprasza) chyba to sprawa psychiki - straszny nerwus jestem.

Czy powinny być dyktanda ?!
Nie - za duży stres dla uczniów. Pożytek marny :lol:
Brak czasu... :(
Dołączona grafikapera

#9 lew

lew

    "drapieżny" lew

  • Przyjaciel
  • 577 postów

Napisano 2008.09.12, 06:46

Nie lubię dyktand, ponieważ:
- nie ukrywam, że błędy mi się zdarzają,
- czasami nie wiem jakie u, czy jakie ż,
- na dyktandach zawsze się ostro stresowałem i nigdy nic dobrego z tego nie wychodziło ;)

A samego dyktanda już dawno nie mieliśmy i mieć raczej nie będziemy :)
Beta testy AQQ:
System - Windows XP + SP3
IE - 8.0
Wtyczki - standardowe
Kompozycja - Black Aero

#10 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2008.09.12, 07:43

Dlaczego nie ? Każdy tego typu sprawdzian ma coś na celu... Nie jestem typem, który popełnia dużo błędów, więc to nie jest dla mnie problemem. Od czasu do czasu chętnie sobie napiszę dyktando.

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#11 muszi

muszi

    I hate Mondays!

  • Administrator
  • 1950 postów

Napisano 2008.09.12, 08:08

Hmmm... w sumie to nie miałem nic przeciwko dyktandom. Błędy czasem robiłem, ale zawsze zaliczałem :P Pamiętam jak w liceum przestaliśmy robić błędy z "h/ch". Po prostu nasz nauczyciel inaczej je wymawiał, tak jak powinno to się robić :)

Nie pomagam prywatnie (PW oraz JID) w sprawach AQQ
Beta info: AQQ: none | OS: Windows 10 x64
>> Przydatne linki: Regulamin | Szukajka | Buglista AQQ| Kompedium wiedzy o AQQ <<


#12 lsr

lsr

    Czarna legenda forum powraca...

  • Przyjaciel
  • 1246 postów

Napisano 2008.09.12, 17:00

Tak jak KaeR myślę, że dyktando jest tylko formą sprawdzenia naszej wiedzy.

Tylko? To niby czemu mają służyć? To mało istotne Twoim zdaniem? Poza tym użyty tu termin "wiedza" nie jest właściwy. Poprawny zapis to raczej umiejętność niż wiedza.

Żadne dyktando nigdy nie poprawi naszej ortografii

Zależy od tego, czy ktoś chce wynieść z niego naukę czy nie.

- nie potrafię się skupić (zawsze coś mnie rozprasza) chyba to sprawa psychiki - straszny nerwus jestem.

Wymówka

Czy powinny być dyktanda ?!
Nie - za duży stres dla uczniów. Pożytek marny :lol:

Jasne. To stawiajmy piąteczki za Bóg zapłać, W ogóle zrezygnujmy ze wszystkich sprawdzianów i egzaminów. I będzie cool.

6198 zliczonych i pozostawionych postów na starym forum. Więc byle nabijacz nie zrobi na mnie wrażenia. :D


Zapraszam na odnowiony blog: lsr.waw.pl


#13 KaeR

KaeR

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 2008.09.12, 17:23

@up

Ortografia to nie jakaś magiczna "umiejętność", która raz nauczona pozostaje na zawsze. Te wszystkie akcje piszę i mówię poprawnie po Polsku wyglądają jak spisek ludzi, którym matematyka sprawiała problemy. :>
Ortografia to tylko kawałek języka polskiego i tak jak do algebry, ktoś po prostu może nie mieć do tego serca.
A brak skupienia przy czytaniu mówisz wymówka. Ja, choć w życiu przeczytałem ogromne ilości książek, czasami wracam kartkę wstecz, bo się łapię, że się nie skupiłem i po prostu przeleciałem wzrokiem. Czemu ktoś może nie mieć tak permanentnie?
Choć orografia jest ważna (styl, gramatyka itd) i rażą mnie błędy, to dyktanda nie mają nic wspólnego z jej nauką.

#14 Jaco

Jaco

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 152 postów

Napisano 2008.09.12, 17:54

Poczułem się wywołany do tablicy wiec jestem.

Tylko? To niby czemu mają służyć? To mało istotne Twoim zdaniem? ....

Mało istotne nie jest jednak sprawdzanie błędów ortograficznych odbywa się przy okazji sprawdzania egzaminów i innych prac pisemnych, więc, po co dodatkowe dyktando? a wraz z nim dodatkowy stres. Lepiej ten czas wykorzystać na omawiania lektur lub na inne prace pisemne.

Zależy od tego, czy ktoś chce wynieść z niego naukę czy nie.

Tak tu masz racje i właśnie o tym pisałem że to zależy od samego człowieka. Tylko dlaczego ja mam być inaczej oceniany jak osoba która przedstawiła zaświadczenie o dysleksji ?. Kiedy ja będę wkuwał na dyktando ta osoba sobie na luzie podejdzie do egzaminu. Czy dysleksja to naprawdę jakaś choroba której nie można wyleczyć ? aż trudno mi w to uwierzyć.

Wymówka

Nie chcę się bronić ale mam to udowodnione przez lekarzy :P Mój stres podnosi ciśnienie tętnicze do niewiarygodnych wartości (mogę podać jak ktoś chce :P).

Jasne. To stawiajmy piąteczki za Bóg zapłać, W ogóle zrezygnujmy ze wszystkich sprawdzianów i egzaminów. I będzie cool.

Dlaczego jestem na "nie" wyjaśniłem w tym poście w pierwszym zdaniu. I zaznaczam ze nie jestem za zniesieniem egzaminów czy sprawdzianów tylko za samym dyktandem.

Edit Jaco
lsr - czy Ty czasem nie jesteś polonistą? :lol:
Brak czasu... :(
Dołączona grafikapera

#15 lsr

lsr

    Czarna legenda forum powraca...

  • Przyjaciel
  • 1246 postów

Napisano 2008.09.12, 18:06

Ortografia to nie jakaś magiczna "umiejętność", która raz nauczona pozostaje na zawsze.

Ciekawe, na jakiej podstawie tak twierdzisz... Ja stwierdzam, że jednak jest inaczej. No, chyba że ktoś przez lata nie używa języka w formie pisanej to zapomni, ale ta zasada tyczy się praktycznie wszystkiego.

Te wszystkie akcje piszę i mówię poprawnie po Polsku wyglądają jak spisek ludzi, którym matematyka sprawiała problemy. :>

Bardzo merytoryczne stwierdzenie... Potrafisz je jakoś uzasadnić w sensowny sposób

Ortografia to tylko kawałek języka polskiego i tak jak do algebry, ktoś po prostu może nie mieć do tego serca.

No i co z tego? Aha rozumiem. Postulujesz znieść sprawdziany z algebry. Ale na tej zasadzie wszystkie sprawdziany należałoby znieść.

Ja, choć w życiu przeczytałem ogromne ilości książek, czasami wracam kartkę wstecz, bo się łapię, że się nie skupiłem i po prostu przeleciałem wzrokiem.

Ja też. Ale dyktando to sytuacja nieporównywalna z tą. Ale znowu - w odniesieniu do każdego sprawdzianu można to odnieść, więc wniosek jak wyżej...

Choć orografia jest ważna (styl, gramatyka itd) i rażą mnie błędy, to dyktanda nie mają nic wspólnego z jej nauką.

Nie mają? Raczysz to wyjaśnić? Bo mnie wychodzi, że jednak mają.
I uważasz, że styl i gramatyka mają coś wspólnego z ortografią? Bo tak wynika z Twojej wypowiedzi.

Przepraszam, że zapytam, ale jakie masz podstawy, by w tak kategoryczny sposób wypowiadasz się w tej kwestii? Rozumiem, że masz jakieś wykształcenie czy przynajmniej odpowiednie doświadczenie, na podstawie którego te sądy formułujesz? Możesz się pochwalić?

6198 zliczonych i pozostawionych postów na starym forum. Więc byle nabijacz nie zrobi na mnie wrażenia. :D


Zapraszam na odnowiony blog: lsr.waw.pl


#16 KaeR

KaeR

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 2008.09.12, 19:48

Ciekawe, na jakiej podstawie tak twierdzisz... Ja stwierdzam, że jednak jest inaczej. No, chyba że ktoś przez lata nie używa języka w formie pisanej to zapomni, ale ta zasada tyczy się praktycznie wszystkiego.


Przyjmuję Twoją taktykę. Na jakiej podstawie stwierdzasz, że jest inaczej? Wiesz możemy tak długo. Sam sobie przeczysz w dalszej części mówiąc, że się zapomina. Przytakujesz tylko faktom, które napisałem.

Bardzo merytoryczne stwierdzenie... Potrafisz je jakoś uzasadnić w sensowny sposób


Napisałem: "wyglądają jak" i dodałem: ":>". Nie wystarczy pisać poprawnie. Trzeba też rozumieć co się czyta. Dodatkowo Ci powiem, że według zasad savoir- vivre nie przystoi wytykać błędów w tym językowych. Jak już mam być tak zasadniczy jak Ty. Jak widzę jakiś popełniony tutaj błąd czekam aż wyskoczysz (spod kamienia? ;)) i na czerwono zakreślisz.

No i co z tego? Aha rozumiem. Postulujesz znieść sprawdziany z algebry. Ale na tej zasadzie wszystkie sprawdziany należałoby znieść.


Czy mógłbyś nie wmawiać mi słów, których nie napisałem? Nic nie postuluję. A już na pewno nie znoszenie sprawdzianów z algebry. Już prędzej dyktand. Co byśmy poza tym zrobili ze tysiącami zblazowanych nauczycieli?

Ja też. Ale dyktando to sytuacja nieporównywalna z tą. Ale znowu - w odniesieniu do każdego sprawdzianu można to odnieść, więc wniosek jak wyżej...


Jest mowa o dyktandach. Jak można inaczej sprawdzać ortografię? Wypracowania. Nie użyjemy tam słów, których nie używamy. Gżegżółka czy inne takie, które pojawiają się specjalnie na dyktandach to loteria. Albo wiesz albo nie wiesz. Gdzie tu sens i logika. Załóż temat o sprawdzianach to pogadamy.


I uważasz, że styl i gramatyka mają coś wspólnego z ortografią? Bo tak wynika z Twojej wypowiedzi.


Tak? A z której części? Napisałem, że ważna jest ortografia, styl i gramatyka w języku. Wolę już, jak ktoś napisze "ktury" na tym forum, niż napastliwy język purytów językowych.

Przepraszam, że zapytam, ale jakie masz podstawy, by w tak kategoryczny sposób wypowiadasz się w tej kwestii? Rozumiem, że masz jakieś wykształcenie czy przynajmniej odpowiednie doświadczenie, na podstawie którego te sądy formułujesz? Możesz się pochwalić?


Jesteśmy na forum. Ludzie wypowiadają swoje opinie. Mają te opinie na podstawie swoich doświadczeń, wiedzy itd. Szkoda, że Ty czytając tutaj wszystko domagasz się bibliografii na co najmniej 2 strony. Nie muszę Ci się zwierzać ze swoich doświadczeń i wykształcenia. Mam nadzieje, że do wypowiedzi w dziale nauka nie trzeba dołączać dyplomu inżyniera?
Musisz mieć ogromnie wysokie ciśnienie, jeżeli Cię bulwersuje każda opinia inna niż Twoja.

#17 Ania

Ania

    MySzka

  • Przyjaciel
  • 306 postów

Napisano 2008.09.12, 19:52

Te wszystkie akcje piszę i mówię poprawnie po Polsku wyglądają jak spisek ludzi, którym matematyka sprawiała problemy. :>


Oj przepraszam bardzo, w mojej sygnaturce znajduje się coś takiego, ale ze względu na to, że niektóre błędy naprawdę są rażące. Co do matematyki utrzymuję równy poziom, jak z języka polskiego, więc 'teoria' jaką podałeś raczej nie jest prawdziwa... Może zmienię zdanie jeśli wyjaśnisz, na jakiej podstawie tak uważasz, lecz na razie nie zgadzam się z tym i już :angry:

Choć orografia jest ważna (styl, gramatyka itd) i rażą mnie błędy, to dyktanda nie mają nic wspólnego z jej nauką.

No to z czym mają coś wspólnego skoro uważasz, że nie z błędami... Przecież wiele można zapamiętać popełniając jakąś gafę na dyktandzie, o ile się oczywiście chce... http://forum.aqq.eu/...tyle_emoticons/default/dry.gif
Dołączona grafika Wbrew pozorom optymistka... ^^
Niepoprawna marzycielka... ^^

#18 KaeR

KaeR

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 2008.09.12, 20:09

Ponieważ sekcja językowa ma widzę zaburzone poczucie humoru potraktuj moją odpowiedź z przymrużeniem oka trochę :)

Co do matematyki utrzymuję równy poziom, jak z języka polskiego, więc 'teoria' jaką podałeś raczej nie jest prawdziwa...


To żeby podnieść ten poziom. Obalanie teorii na podstawie jednoelementowej próbki z populacji nie jest dobrym pomysłem.

#19 lsr

lsr

    Czarna legenda forum powraca...

  • Przyjaciel
  • 1246 postów

Napisano 2008.09.12, 22:23

Przyjmuję Twoją taktykę. Na jakiej podstawie stwierdzasz, że jest inaczej? Wiesz możemy tak długo.

Typowa taktyka kogoś, kto nie ma argumentów - odbić piłeczkę, odpowiedzieć na pytanie takim samym... Owszem, możemy tak długo, ale z powodu Twojej postawy jest to bezsensowne.

Sam sobie przeczysz w dalszej części mówiąc, że się zapomina. Przytakujesz tylko faktom, które napisałem.

Umiesz czytać ze zrozumieniem? To zrób to jeszcze raz, ale uważniej, a przekonasz się, że sprzeczności w tym, co napisałem, nie ma.

Jak widzę jakiś popełniony tutaj błąd czekam aż wyskoczysz (spod kamienia? ;)) i na czerwono zakreślisz.

Podkreślę. Bo nie znoszę niechlujstwa. Po coś te słowniki i moduły sprawdzania pisowni są. A jak się komuś nie chce i takim niedbałym podejściem lekceważy odbiorcę, to uważasz, że postępuje kulturalnie?

Czy mógłbyś nie wmawiać mi słów, których nie napisałem?

Nie wmawiam. Przedstawiam tylko logiczne implikacje twoich stwierdzeń.

Jest mowa o dyktandach. Jak można inaczej sprawdzać ortografię? Wypracowania. Nie użyjemy tam słów, których nie używamy.

A jak trzeba będzie użyć to kaplica... Powołujesz się tu na wyjątki, a pisownię większości wyrazów dyktuje kilka raptem logicznych reguł.

Tak? A z której części? Napisałem, że ważna jest ortografia, styl i gramatyka w języku.

To zobacz, w jaki sposób to napisałeś i co z niego wynika...

Szkoda, że Ty czytając tutaj wszystko domagasz się bibliografii na co najmniej 2 strony.

To znajdź mi miejsce, w którym się tego domagam.

Jesteśmy na forum. Ludzie wypowiadają swoje opinie. Mają te opinie na podstawie swoich doświadczeń, wiedzy itd. [...] Nie muszę Ci się zwierzać ze swoich doświadczeń i wykształcenia. Mam nadzieje, że do wypowiedzi w dziale nauka nie trzeba dołączać dyplomu inżyniera?

Najgorzej jest, gdy za dyskusje na jakiś temat biorą się totalni laicy, "bo mają do tego prawo", a w dodatku roszczą sobie pretensje do tego, żeby to ich zdanie było uważane za słuszne. Przykro mi, ale na podstawie tego, co napisałeś, można łatwo stwierdzić, że pojęcia o omawianych tu kwestiach nie masz.

Obalanie teorii na podstawie jednoelementowej próbki z populacji nie jest dobrym pomysłem.

To ja mogę takich "elementów" dorzucić znacznie więcej.

6198 zliczonych i pozostawionych postów na starym forum. Więc byle nabijacz nie zrobi na mnie wrażenia. :D


Zapraszam na odnowiony blog: lsr.waw.pl


#20 KaeR

KaeR

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 2008.09.13, 01:34

Najgorzej jest, gdy za dyskusje na jakiś temat biorą się totalni laicy, "bo mają do tego prawo", a w dodatku roszczą sobie pretensje do tego, żeby to ich zdanie było uważane za słuszne. Przykro mi, ale na podstawie tego, co napisałeś, można łatwo stwierdzić, że pojęcia o omawianych tu kwestiach nie masz.


Odniosę się tylko do tego, bo do gdybym to zrobił do reszty, to by było jak w tym powiedzeniu, żeby nie dyskutować z pewnym rodzajem ludzi, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Totalny laik. Miło. Mogę już do Ciebie mówić Panie polonisto. Mówię tak, bo jeżeli się wypowiadasz na ten temat i wymagasz wykształcenia polonistycznego, żeby się tu udzielać, to nie może być innej możliwości.
Ja odpowiem krótko. Nie mam doświadczenia w nauczaniu języka polskiego i prowadzenia dyktand. Niestety uczyłem się dobrze i dlatego nie było mi to pisane. Doświadczenie w nauczaniu pewne jednak mam, ale ciiiiiiiiii, bo lubię jak uważasz, że tu są tylko głupsi od Ciebie. Ja jednak skupiam się głównie na tym co zostało napisane a nie jak. Nie odważyłbym się nikomu poprawić ani jednego błędu, gdyż tylko bym się ośmieszył.
Mam nadzieję, że porobiłem jakieś błędy w tym tekście, które mógłbyś poprawić dla lepszego samopoczucia.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych