Skocz do zawartości


Zdjęcie

Serwisy społecznościowe a znajomości realne


17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2009.08.22, 22:08

Witajcie. Proponuję nowy, mam nadzieję że ciekawy, temat do dyskusji.

Jak wiadomo, dziś mamy wysyp wszelkiego rodzaju serwisów społecznościowych: Facebook, Myspace, Nasza-klasa, Twitter, Blip, Grono i mnóstwo, mnóstwo innych. Na praktycznie wszystkich z nich, mamy możliwość odnawiania bądź zawiązywania nowych znaojomości, przyjaźni, kontaktów. Fakt ten cieszy się olbrzymią popularnością ze względu na łatwość nawiązywania kontaktó przez Internet, gdy nie widzimy naszego rozmówcy w cztery oczy. Jednak jak dowodzą badania Amerykańskich naukowców, tego typu obcowanie wirtualne, prowadzi do różnego rodzaju zaburzeń w świecie realnym, takim jak trudności w nawiązywaniu kontaktów, osłabianie się wiezi rodzinnych, separowanie się od społeczeństwa. Polscy naukowcy wróżą takie zachowania i w naszym kraju.

Zapewne wielu z Was posiada konta w serwisach społecznościowych. Czy fakt obcowania wirtualnego na tego typu portalach, wpływa negatywnie na wasze interakcje z innymi ludźmi ? Czy jesteście świadomi tego, że izolujecie się od społeczeństwa realnego ? Czy Wasze więzi z przyjaciółmi, znajomymi, rodziną, osłabły od momentu, gdy korzystacie z serwisów społecznościowych ? A może wręcz przeciwnie, dzięki tego typu stronom, nawiązaliście nowe znajomości, odnowiliście kontakty, być może nawet ktoś zakochał się ?

Zapraszam do wypowiadania się. :)

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#2 andrewi

andrewi

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 120 postów

Napisano 2009.08.23, 01:12

To ja może się wypowiem bo temat nie jest mi obcy i poniekąd ze względu na swoje studia się nim zajmuję. Niestety muszę się zgodzić z Amerykańskimi naukowcami bo faktycznie może nie tyle się osłabiają więzi co poprostu przechodzą z więzi realnych do więzi pośrednich, internetowych. Przykład? Rozmowa na gg:

- chodź idziemy się przejść, spoko pogoda i w ogóle
- toć gdzie będziesz wychodził z domu? po co? przecież możemy tutaj porozmawiać, można się bardziej otworzyć na siebie.

To tylko przykład ale ostatnio faktycznie ja na swojej wiosce obserwuję, że żeby się z kimkolwiek przejść i kogokolwiek wyciągnąć z domu to naprawde trzeba się nastarać porządnie.

Co do więzi internetowych hm... z przyjacielem w realu możesz spotykać się praktycznie codziennie, z interentowym będziesz się spotykał raczej rzadko ze wzgledu na to że prawdopodobnie daleko będzie od Ciebie mieszkał. Co prawda będziecie moze dużo więcej rozmawiali ale to tylko namiastka spotkania i nic wiecej... no ale ludzie myślą, że tak jest ok, spoko i w ogóle a później muszę się komuś wygadać w realu i nie potrafią bo sa zamknięci w sobie i przestają potrafić porozumiewać się w pełni w świecie realnym.

#3 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2009.08.23, 09:56

Internet powoduje na pewno nasze zamykanie się na świat. Tak twierdzą naukowcy na całym świecie, tak twierdzę ja i tak przyznałeś Ty, to chyba oczywiste. Ale taki jest obecnie trend, w dobie cyfrowych technologii i wszędobylskiego Internetu. Wszelkie nasze zwyczaje i kontakty z ludźmi sprowadzamy ze sobą do wirtualnej sieci: od zakupów (w sklepach Internetowych) po zawieranie miłości, poprzez serwisy randkowe). Nasza-klasa miała w zamierzeniu ODNOWIENIE znajomości z czasów szkolnych, czyli umożliwić odnalezienie się, skontaktowanie. Jednak w wielu przypadkach nie prowadzi to do spotkania w rzeczywistości, wspomnień po latach, a kończy się na komentarzach pod nowymi zdjęciami. Powoduje to osłabienie więzi realnych, coraz mniej czujemy się związani z ludźmi, zanika też, jak zauważyłeś, zdolność do efektywnej komunikacji między ludźmi.

Generalnie uważa się społeczeństwo za coraz bardziej zamknięte, coraz więcej jednostek wybiera indywidualny i samotny tryb życia, izolując się od obecnego świata. Serwisy społecznościowe to może też wyraz naszego wewnętrznego buntu, przeciwko takiemu sposobowi życia, jaki obecnie jest kreowany ?

Można się tylko domyślać...

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#4 Andrew

Andrew

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 125 postów
  • MiejscowośćCzęstochowa

Napisano 2009.08.23, 14:18

Jak dla mnie to nie ma się co zastanawiać - nic nie zastąpi spojrzenia prosto w oczy pięknej samicy ;)

#5 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2009.08.23, 15:57

Andrew: nie ma chyba mężczyzny, który tego nie potwierdzi, jednak zastanawia mnie fakt, dlaczego mimo wszystko, nasze kontakty międzyludzkie przenoszą się do Internetu i w owym medium pozostają ? Dlaczego nie jesteśmy w stanie komunikować się efektywnie z przedstawicielami płci przeciwnej, bądź płci tej samej, co my ?

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#6 Kendziooor

Kendziooor

    Pan Majster

  • Wtyczkopisarz
  • 1076 postów

Napisano 2009.08.23, 16:19

hmm... jeśli dobrze liczę, to nie mam konta na żadnym z popularniejszych serwisów społecznościowych (blip to u mnie inna kategoria). Cóż, nigdy nie posiadałem potrzeby zawiązywania e-przyjaźni i utwardzania ich przez późniejsze spotkania "na realu".
Dołączona grafika
Całkiem nowa wersja notatnika do AQQ! Zostań beta-testerem!

System: Windows7 Home Premium; IE8 + Opera 10 (domyślna); Ad-Aware Pro Internet Security 8
Komunikator: Wtyczki podstawowe + dodatkowe; Kompozycja Satin

#7 Pbo

Pbo

    Kierownik

  • Przyjaciel
  • 3477 postów

Napisano 2009.08.23, 16:35

Ja tam blipa za bardzo nie traktuje jako serwis społecznościowy. Ogólnie rzecz biorąc to te forum także serwis społecznościowy, bo wszyscy się z sobą komunikujemy, a jeżeli chcemy się poznać bardziej piszemy przez Jabbera/GG itp. Ja podobnie jak Kendzooor, nigdy jakoś nie musiałem z osobą, którą rozmawiałem w internecie spotkać się realnie.
Ja jakoś nie zauważyłem, aby odkąd mam internet inaczej się zachowywał realnie. Po prostu umiem odróżnić świat realny od internetu, ale niektórzy są uzależnieni od naszej-klasy i się zaczynają inaczej zachowywać. Takie serwisy wciągają, bo dają dla ludzi jakieś ***ku, cuda niewidy, ale ja na coś takiego nie lecę.

Edit:
O lol, co za cenzura panuje tu na forum. To nawet cu-kie-re-czki napisać nie można?

Komunikatory głosowe Ventrilo.TeamSpeak, Mumble

PolscyGracze.pl - wiadomości ze świata gier | Serwer XMPP PGra.cz


#8 StabiL

StabiL

    Adept

  • Dekorator
  • 389 postów

Napisano 2009.08.23, 16:35

Bo ludzie się wstydzą i mają kompleksy, w końcu lepiej porozmawiać przez gg, zapytać czy się umówisz z kimś niż zadzwonić, to po prostu mniej stresująca sytuacja;p Sam pamiętam jak prosiłem dziewczynę na studniówkę przez gg <żal> (niestety musiała odmówić) ;P Nie widzi się reakcji drugiego człowieka, jest to po prostu mniej kłopotliwe;p Powiem nawet, że poznałem dziewczynę  przez internet, może nie przez jakieś tam serwisy które zostały tu wymienione, ale przez forum które miałem zaszczyt prowadzić, co nie zmienia faktu, że rozmawiałem z nią dobre ponad pół rok zanim się spotkaliśmy;p Także ja osobiście nie widzę, żeby ludzie się izolowali, popatrzcie na dzieci, jest internet, jest komputer, nawet mój młodszy 13nastoleni brat, który ma ustawione na dzwonek wejściówkę z pokemonów i siedzi na naszej klasie, gdy ma dostęp do komputera  to i tak zadaje się z większą ilością dziewczyn niż ja w jego w jego wieku i częściej wychodzi na podwórko. Także to chyba zależy od człowieka, mimo wszystko chyba tylko nieliczni uważają, że lepiej pogadać na gg niż się spotkać przy załóżmy piwie;p Sam korzystam z myspace od czasu do czasu i facebooka o wiele wiele rzadziej ;P Z naszą-klasą zerwałem znajomość,gdyż nie dostukałem nawet do 200 znajomych i mi było smutno patrzeć jak inni mają o wiele wiele więcej ich niż ja;p Z resztą przed komputerami było tak samo, z tym, że ludzie siedzieli o wiele częściej przed telewizorem ;P

Rere kum kum . . .
-----------------------




#9 UsagiAddict

UsagiAddict

    J̵ava͡Pr͝òg̢ram̵mer

  • Użytkownik
  • 1175 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 2009.08.25, 18:09

Czy ludzie siedzący więcej na serwisach społecznościowych rzeczywiście odizolowują się od świata rzeczywistego? I czy trudniej jest im poprowadzić normalną konwersację w `realu`? To naprawdę zależy w dużej mierze od człowieka. Jeśli jest on typem odludka to lepiej żeby pogadał przez gg, wstawił kilka komentarzy na naszej-klasie.. Ale właściwie czy to lepiej? Kiedyś zamiast tego czytało się książki bądź zajmowało się jakimś hobby ; ) Społeczeństwo głupieje nam coraz bardziej, to fakt. Te ciągłe ściganie kretyńskich trendów, usilne próby stania się tym, kim nie jesteśmy. Dużo zależy od polityki danego portalu społecznościowego - dla przykładu nasza-klasa - czym stał się portal i w związku z czym jacy stali się użytkownicy (chociaż może to właśnie marketing naszej-klasy? spokemonienie? ;P )
Mam konto na NK, ale korzystam z niego rzadko. Konto na deviantArcie, konto na LastFM, BLIP - i jakoś zawsze znajdę czas dla znajomych, ot wypijemy sobie po piwku, zrobimy grilla, pojedziemy na rowerach czy kilkudniowe wypady pod namiot. Nie rozumiem ludzi siedzących 24/7 na NK w poszukiwaniu materiału do wstawienia komcia czy wstawienia najwyższej noty; tak samo z śledzeniem statusów na GG, czysty no-life. Rozumiem, nie ma czasu, trudny dzień, praca, chilowe problemy. Ale cały czas? Pole magnetyczne i szum z radiatora nie zastąpi świeżego wiatru..
A propos konwersacji, czy rzeczywiście jest z tym gorzej? Nie wiem jak u innych, ale właśnie dzięki rozmowom w Internecie bardzo wzbogaciłem swój słownik; rozmawia mi się znacznie łatwiej niż np. przez GG, gdzie często dochodzi do `nieporozumień` bo nie to miałem na myśli, bo to była ironia.
Jak zresztą zawsze- są skrajności, najważniejsze, by nie przeginać ;)

Does the scent of soil and beast
Breathe the life into the animal you hide
Dołączona grafika


#10 lsr

lsr

    Czarna legenda forum powraca...

  • Przyjaciel
  • 1246 postów

Napisano 2009.08.25, 19:14

Myślę, że rozpatrywanie sprawy w aspekcie, czy serwisy społecznościowe stanowią konkurencję dla realu, jest nie do końca słuszne. Wiele zależy od ludzi i tego, z kim spotyka się w obu światach. Innymi słowy: kto się okazuje ciekawszy i bardziej atrakcyjny. Jeżeli ktoś się znudził znajomymi w realu albo z jakichś przyczyn nie może czy nie chce ich mieć (może czasu nie ma na to), wtedy serwisy okazują się atrakcyjne. To osobnicza sprawa i jeśli akceptujemy prawo do różnorodnych preferencji, to nie powinno nikogo bulwersować, że ktoś stawia wyżej serwis od realu. Zresztą, można postawić sprawę w ten sposób, że serwisy mogą stanowić uzupełnienia naszych codziennych znajomości o znajomych, z którymi w realu nie mielibyśmy szansy się zetknąć. Dla ludzi ciekawych świata i żądnych wiedzy taka możliwość jest wprost nieoceniona.

6198 zliczonych i pozostawionych postów na starym forum. Więc byle nabijacz nie zrobi na mnie wrażenia. :D


Zapraszam na odnowiony blog: lsr.waw.pl


#11 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2009.08.25, 19:55

Ale czy serwis społecznościowy może człowieka zmienić, z towarzystkiego i otwartego na świat w zamkniętego w sobie samotnika ? Czy nieodgraniczenie tych dwóch światów (reala i wirtuala) niszczy człowieka ?

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#12 Danua

Danua

    Początkujący

  • Przyjaciel
  • 17 postów

Napisano 2009.08.25, 20:04

To czy ktoś zamyka się na świat - jak napisał Killer niekoniecznie spowodowane jest uczestnictwem w różnych serwisach społecznościowych, ale tendecjami jakie przejawia dana jednostka. Gdyby nie było internetu ktoś taki znalazł by sobie coś innego. A skąd powiedzenie "mole książkowe"? Osobiście uczestniczę w życiu kilku serwisów społ. prowadzę również taki jeden ;), ale nigdy nie przekładałam kontaktów z reala na wirtualny i odwrotnie. Jak dla mnie są to może inne spotkania, ale zawsze z prawdziwymi ludźmi.

serwisy mogą stanowić uzupełnienia naszych codziennych znajomości o znajomych, z którymi w realu nie mielibyśmy szansy się zetknąć.

No właśnie :)

#13 lsr

lsr

    Czarna legenda forum powraca...

  • Przyjaciel
  • 1246 postów

Napisano 2009.08.25, 20:28

No właśnie. Tu i tu spotykamy się z prawdziwymi ludźmi, aczkolwiek Internet daje większe możliwości trudnej do zweryfikowania autokreacji.
Im więcej o tym myślę, tym bardzie widzę, że nie tyle mamy do czynienia z dwoma światami, co z przenikaniem i zacieraniem granic między nimi.
Czy to zmienia ludzi? Tak. Serwisy społecznościowe to część Internetu. A Internet to medium. Każde zaś medium wywiera wpływ na kulturę, a więc i na poszczególnych uczestniczących w niej ludzi. Każe pojawiające się medium powodowało zmiany w sposobie myślenia, postrzegania świata. Internet również.

6198 zliczonych i pozostawionych postów na starym forum. Więc byle nabijacz nie zrobi na mnie wrażenia. :D


Zapraszam na odnowiony blog: lsr.waw.pl


#14 Danua

Danua

    Początkujący

  • Przyjaciel
  • 17 postów

Napisano 2009.08.25, 21:03

...Internet to medium. Każde zaś medium wywiera wpływ na kulturę, a więc i na poszczególnych uczestniczących w niej ludzi. Każde pojawiające się medium powodowało zmiany w sposobie myślenia, postrzegania świata.

To niezaprzeczalny fakt, ale w takim razie jak właśnie Ty się zmieniłeś/ aś? Czy właśnie zamknęłeś się na świat jak pisze założyciel tematu i siedzisz z nosem w monitorze udzielając się we wszelakich możliwych serwisach? Czy raczej poszerzyło to Twoje horyzonty i jeteś bardziej otwarty na innych w realu? Wiesz więcej i więcej masz innym do zaaoferowania?

#15 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2009.08.25, 21:29

Choćbym chciał, nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie zadane w ostatnim poście przez Danuę. Nie jestem członkiem żadnego serwisu społecznościowego. Nie posiadam konta na NK, Fotce, Myspace, Facebooku, etc. Od zawsze byłem człowiekiem skrytm, cichym, nieufnym, prowadzącym samotniczy tryb życia. Zawsze polegałem wyłącznie na sobie i nie potrzebowałem pomocy innych. Dlatego dobrze jest, gdy mogę przeczytać opinie drugiej strony, która ma takie doświadczenia.

Serwisy takie jak Nasza-klasa, miały ułatwić odnowienie/nawiązanie kontaktów. Jednak sporo z tych znajomości, pozostaje jedynie w sferze wirtualnej, nie przenosi się nigdy do świata realnego. Jednostka jak wiadomo, jest podstawowym budulcem społeczeństwa, a gdy jednostki izolują się od reszty, bądź gdy uciekają w świat wirtualny, więzi z innymi słabną.

A więc czy jest naprawdę tak, że uczestniczenie w portalach społecznościowych osłabia nasze relacje z innymi ludźmi ? Czy jest tak zawsze, czy to kwestia naszego charakteru ? Naukowcy wróżą, że czeka to również nas, Polaków. Czy Wy uważacie podobnie ?

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#16 lsr

lsr

    Czarna legenda forum powraca...

  • Przyjaciel
  • 1246 postów

Napisano 2009.08.25, 22:51

Ja również w serwisach społecznościowych nie istnieję. Bo trudno za takowy uznać forum, joggera czy blipa. Dobra. Mam profil na gronie, bo kiedyś był mi jednorazowo potrzebny, ale z niego nie korzystam. Ot.

@ killer
Czy osłabia? Oczywiście. Ale wydaje mi się, że mechanizm jest inny niż byśmy się spodziewali. Gdzie więzi międzyludzkie są najsilniejsze? W małych społecznościach. Im społeczność jest większa, tym bardziej się te związki rozmywają, ponieważ pojawia się więcej osób do obdzielenia uwagą. Temu chyba nikt nie zaprzeczy. I teraz dalsza konsekwencja. Internet oferuje kolejnych znajomych. Tak więc globalna liczba znów się powiększa, w związku z czym siłą rzeczy wszystkie związki jakoś się rozluźniają. A to przy okazji tłumaczy, dlaczego serwisy typu nk stają się największymi trolowniami...

6198 zliczonych i pozostawionych postów na starym forum. Więc byle nabijacz nie zrobi na mnie wrażenia. :D


Zapraszam na odnowiony blog: lsr.waw.pl


#17 UsagiAddict

UsagiAddict

    J̵ava͡Pr͝òg̢ram̵mer

  • Użytkownik
  • 1175 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 2009.08.25, 23:11

lsr: to tak samo, jak mają ludzie w większych miastach, nie znają własnych sąsiadów, choć mieszkają tuż obok. Ale to już taka generacja, na nic czasu. Gdybyśmy tak zawracali sobie głowę witaniem wszystkich na ulic, nigdzie byśmy nie zdążyli.
W Internecie wyróżnić się można albo trollując, albo pisząc coś ciekawego, w interesujący sposób; od czytania takich właśnie interesujących tematów/postów/wpisów etc, możemy wzbogacić nasz język i naszą kulturę. Ale, niestety, to działa również w drugą stronę..

edit: literówki

Użytkownik UsagiAddict edytował ten post 2009.08.25, 23:14

Does the scent of soil and beast
Breathe the life into the animal you hide
Dołączona grafika


#18 Zielona

Zielona

    Początkujący

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 2011.09.22, 04:34

Ja izoluję się od ludzi niezależnie od serwisów społecznościowych. Nie lubię też poznawania ludzi przez Internet a potem ich spotykania, chyba że szukam grupy na wyjazd na konwent czy towarzystwa na koncert, chociaż czasem zdarza się ktoś wartościowy. Fakt, więcej rozmawiam ze znajomymi przez Facebooka czy Gadu Gadu, ale wiele osób po prostu nie ma czasu albo mieszka w innym mieście i częste spotkania nie wchodzą w grę. Jak już się spotykamy to rozmowa nigdy nie umiera i nie robi się jakoś dziwnie, więc nie widzę niekorzystnego wpływu.:) A człowiek zawsze może się wygadać kiedy potrzebuje a nie kiedy ktoś znajdzie miejsce w grafiku. Mam też znajomych, których pewnie nigdy nie spotkam - mieszkają w USA, niektórzy mają lub mieli krewnych w Polsce, to ogromna zaleta Facebooka móc nawiązać dialog z osobą z innego kraju, środowiska, kultury, wymieniać się informacjami. Dzięki last.fm poznałam pewnego sympatycznego Szweda, który nawet przyleciał do Polski żeby się spotkać, do dziś mamy ze sobą kontakt - te portale potrafią ludzi zniszczyć wciągając ich na amen, albo dać możliwość poznania ludzi, na których normalnie by się nie trafiło. Wydaje mi się, że wszystko zależy od tego co jest dla nas ważniejsze - po prostu kontakt jakikolwiek, czy bardziej realne doświadczanie przyjaźni i pamiętanie o tym, że od maili piękniejsze są listy a od emotikonek prawdziwe uśmiechy.:)



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych