Skocz do zawartości


Zdjęcie

Antiwirusy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

#21 Dibo

Dibo

    Bywalec

  • Wtyczkopisarz
  • 202 postów

Napisano 2008.09.02, 20:33

Jak to mawiał mój dziadek. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Antywirus: Avira Personal (darmowy), używam go chyba od zawsze i nigdy mnie nie zawiódł. Z firewalli to kiedyś długo używałem Zone Alarm (dla osób mało wymagających - instalujesz i zapominasz), od ponad roku używam i polecam Comodo

#22 Marta

Marta

    Początkujący

  • Przyjaciel
  • 34 postów

Napisano 2008.09.02, 20:45

Używam Avasta i jeszcze nie miałam z nim żadnych problemów. Ze szkodnikami radzi sobie bardzo dobrze i niczego więcej mi nie potrzeba.

#23 muszi

muszi

    I hate Mondays!

  • Administrator
  • 1950 postów

Napisano 2008.09.02, 21:57

Tylko chciałem zauważyć, że w temacie kolega prosił o darmowy antywirus, więc kilka postów jest całkowicie do piachu...

Nie pomagam prywatnie (PW oraz JID) w sprawach AQQ
Beta info: AQQ: none | OS: Windows 10 x64
>> Przydatne linki: Regulamin | Szukajka | Buglista AQQ| Kompedium wiedzy o AQQ <<


#24 Inferno

Inferno

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 213 postów

Napisano 2008.09.02, 22:56

Jak darmowy, to Avast, jest dosyć popularny i nawet w porządku. Kiedyś go używałem sam i nie narzekałem za bardzo.

#25 Randall_Memphis

Randall_Memphis

    Weteran

  • Użytkownik
  • 509 postów

Napisano 2008.09.03, 10:41

to ze antywir jest popularny, to wcale nie zaleta ;]
bo oznacza, ze faktycznie - taki program szybko kasuje syfy, jesli je zna. ale jak ktos tworzy wirusa, to raczej w ten sposob, zeby minac zabezpieczenia antywirusowe. wiadomo ze nie uda mu sie tego zrobic dla kazdego programu, wiec robi to przynajmniej dla najpopularniejszych.

Dołączona grafika

Dołączona grafika


Chciałbym w nowej edycji #AQQ Oscarów oddać głos na ^Eskej'a jako najlepszego kompozytora, oraz ^Beherit'a za wtyczke do #Blip'a


#26 VPN

VPN

    Guru

  • Użytkownik
  • 6923 postów

Napisano 2008.09.05, 21:29

Całkowicie darmowy i legalny zestaw do domu: avast! Home Edition, COMODO Firewall Pro (wcześniej miałem Sunbelt Personal Firewall), Windows Defender.
Pomocniczo: Kaspersky Online Scanner, Webroot SpyAudit, HijackThis, Active Ports, AVG Anti-Rootkit.

Efekt: 3 lata bez formatowania partycji systemowej, jedna drobna infekcja w systemie, szybko zlokalizowana i usunięta (jak jeszcze nie miałem COMODO, tylko Sunbelta).

Tu byłem.


#27 pol102

pol102

    Adept

  • Użytkownik
  • 272 postów

Napisano 2008.09.05, 21:35

A ja jestem zupełnie inny ale za to z tradycją ;d Od kilku lat używam Pandy, mimo, że jest RAMożerna to funkcjonalnością bije na głowę Avasta.

Dj Pol - Klub Studencki SPIN Bydgoszcz
Radio UTP.fm


#28 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2008.09.05, 21:44

@pol102: a Ty piszesz sobie żeby tylko pisać, czy co ? Bo widzę, że nawet nie czytałeś pierwszego posta w temacie. Autor pytał o DARMOWE programy antywirusowe. Panda takim nie jest, o ile mi wiadomo.

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ
Asus 1215N: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#29 pol102

pol102

    Adept

  • Użytkownik
  • 272 postów

Napisano 2008.09.05, 21:51

Killer mało wiesz, widzisz podejście jest u mnie proste: ściągam na 30 dni tudzież szukam czasopisma gdzie dają licencję 30 lub więcej dniową.
To teraz pytanie czy jest darmowa czy nie? Skoro tak używany NOD jest to Panda też jest. Proste.

Dj Pol - Klub Studencki SPIN Bydgoszcz
Radio UTP.fm


#30 Killer

Killer

    Expert

  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 2008.09.05, 22:06

Darmowy czyli np. GPL, freeware, GNU...
A 30-dniowa wersja to wersja Trial... (a w przypadku ograniczonych możliwości - demo).
I wcale nie jest darmowa, bo po 30. dniach trzeba zapłacić, aby być legalnym.

Widać, że "mało wiesz".

Beta testy AQQ:

PC: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ
Asus 1215N: AQQ (zawsze najnowsza beta), Edge, Windows 10 x64 | Kompozycja: GG11, Wtyczki: dostarczane z AQQ


#31 Jaco

Jaco

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 152 postów

Napisano 2008.09.05, 22:16

Najlepszy antywirus to nasz zdrowy rozsądek i ostrożność.
Żaden antywirus nie pomoże nam na wirusy które nie są w bazie (chyba ze zostanie uznany za podejrzanego)

Używam Avira AntiVir Personal tzw "parasol" :lol: - jak na darmowy jest dość skuteczny. Używałem Avasta jednak on wykrywał dobrze wirusy "europejskie" z resztą miał już małe problemy (zwłaszcza te mniej znane).

stivo: a jak pomorze to zachodnie :P
Brak czasu... :(
Dołączona grafikapera

#32 GuardianCoyote

GuardianCoyote

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 193 postów

Napisano 2008.09.06, 09:03

Killer mało wiesz, widzisz podejście jest u mnie proste: ściągam na 30 dni tudzież szukam czasopisma gdzie dają licencję 30 lub więcej dniową.
To teraz pytanie czy jest darmowa czy nie? Skoro tak używany NOD jest to Panda też jest. Proste.


Facet. Nie bujaj. Freeware to Freeware. A z tego co widzę, to szukasz dziury w całym.
Jest płatna i tyle- masz ograniczony czas używania. To tak jakbym powiedział, że Avira Premium jest darmowa bo na 30 dni se mogę klucz ściągnąć. Więc nie gadaj głupot.

" Tylko ktoś kogo wdeptano w błoto i w śnieg, pozbawiono chleba, i kto własnymi pięściami wywalczył sobie prawo do życia, zdolny jest pokazać pewnego dnia, że jest NAJLEPSZY"

-W.Suworow


#33 Randall_Memphis

Randall_Memphis

    Weteran

  • Użytkownik
  • 509 postów

Napisano 2008.09.06, 14:07

ale NOD32 nie jest freeware.

Jako że czasem mnie pytają co to takiego GPL, OEM, BOX itp uznałem że warto by spisać wszelkie możliwe typy licencji jakie tylko istnieją i są wykorzystywane.

CardWare (postcardware) – prawo stosowania programu uzyskuje się po wysłaniu autorowi kartki pocztowej, zazwyczaj z widokiem własnej miejscowości.

Free software (ang.) - jest to pojęcie oznaczające oprogramowanie, rozpowszechniane z zezwoleniem pozwalającym każdemu użytkownikowi na kopiowanie i rozpowszechnianie tegoż programu, w postaci niezmienionej lub po wprowadzeniu modyfikacji, za darmo lub za opłatą. Najważniejszym elementem tego typu licencji jest dostępność kodu źródłowego. Mimo, że jest to „wolne” oprogramowanie wcale nie musi być jednak bezpłatne, dlatego też należy uważać aby nie pomylić pojęć: freeware i free software.
Istnieje rozgraniczenie „wolnego oprogramowania” na:
1)objęte copyleft: takie licencje nie dają uprawnień na wprowadzanie jakichkolwiek ograniczeń przy dalszym rozpowszechnianiu programu przez redystrybutorów po wprowadzeniu modyfikacji – oprogramowanie musi pozostać „wolne”
2)nie objęte copyleft: oprogramowanie można po wprowadzeniu modyfikacji w sposób dowolny rozpowszechniać.


Freeware (ang.) – nie ma jednoznacznej definicji tego pojęcia lecz powszechnie jest ono używane w odniesieniu do oprogramowania dostępnego za darmo, z możliwością dalszego rozpowszechniania. Oprogramowanie typu freeware nie może być zazwyczaj modyfikowane, a jego kod źródłowy nie jest dostępny dla użytkownika. Nie należy mylić pojęcia freeware z free software.
GNU (ang. Gnu\'s Not Unix!) – powstała z ogłoszeniem “Manifestu GNU” (R. Stallman, 1983) - działalność społeczna na rzecz reaktywowania ducha bezinteresownej, przyjaznej współpracy społeczności informatycznej świata, a zwłaszcza programistów. Pierwszym zaplanowanym i zrealizowanym wynikiem aktywności GNU jest bezpłatne oprogramowanie typu uniksowego. Największym sukcesem stał się system GNU/Linux oparty na jądrze Linuksa. Użytkownicy oprogramowania GNU mają nieograniczony dostęp do kodu źródłowego oraz prawo upowszechniania wprowadzonych przez siebie zmian i ulepszeń. Koordynatorem projektu GNU jest Free Software Foundation.

Licencja – jest to zgodnie z definicją zawartą w ustawie o prawie autorskim i prawach pochodnych (art. 41.2.) „Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych lub umowa o korzystanie z utworu (...), obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione.”.

Licencja GPL (ang. General Public License) – Powszechna Licencja Publiczna, jej zasady określa konsorcjum Free Software Foundation. Licencja zakazuje redystrybucji oprogramowania w formie skompilowanej – obowiązkiem jest udostępnianie również postaci źródłowej.

Licencja grupowa (ang. site licence) - rodzaj licencji pozwalającej na użytkowanie oprogramowania w sieci lub w określonej grupie komputerów, np. w szkole lub w firmie, licencja ta określa maksymalną liczbę stanowisk, na których wolno zainstalować objęte nią oprogramowanie. Odmianą licencji grupowej jest licencja sieciowa (ang. network licence).

Licencja jednostanowiskowa
(ang. one-site licence) - uprawnia użytkownika do zainstalowania nabytego oprogramowania tylko w jednym komputerze, obejmuje zakaz udostępniania takiego oprogramowania w sieci oraz na innych wolno stojących komputerach. Możliwe jest jednak sporządzenie kopii zapasowej oprogramowania.

OEM – jest to oprogramowanie przeznaczone do dystrybucji wyłącznie z nowym sprzętem komputerowym (charakteryzuje je zazwyczaj brak pudełka).
Zasady dystrybucji pakietów OEM firmy Microsoft.
Z dniem 02.04.2002 Microsoft zmienił zasady sprzedaży pakietów OEM Użytkownikowi Końcowemu.
Systemy operacyjne z rodziny desktop w wersji OEM wg nowych zasad są przeznaczone do sprzedaży wraz z podzespołem komputerowym, nie będącym podzespołem peryferyjnym, np. stacją dyskietek, napędem CD-ROM, kartą grafiki, procesorem, itp. Nie ma już możliwości zakupu takich produktów wraz z myszką czy też klawiaturą. Nie uległa zmianie zasada 1 do 1 (jeden z wymienionych komponentów do jednego systemu).
Aplikacje i systemy operacyjne z rodziny serwer w wersji OEM wg nowych zasad są przeznaczone do sprzedaży wyłącznie z kompletnym zestawem komputerowym.
Więcej na stronie Microsoft: www.microsoft.com/poland

Oprogramowanie komercyjne (ang. commercial software) - tworzone przez przedsiębiorstwa, których celem jest zarabianie pieniędzy na jego wykorzystywaniu. Aby legalnie je użytkować należy wykupić licencję jeszcze przed zainstalowaniem programu. Nie jest wykluczone aby komercyjne oprogramowanie było zarazem wolnym w przypadku gdy producent udziela również kod źródłowy.

Orogramowanie Open Source (,,otwarte źródło\'\') – odpowiednik „free software” – wolnego oprogramowania.
Oprogramowanie Public Domain (ang. public domain licence) - licencja czyniąca z oprogramowania własność ogółu, w myśl której autor lub autorzy oprogramowania zrzekają się praw do upowszechniania oprogramowania na rzecz ogółu użytkowników. Jest to szczególny przypadek „wolnego oprogramowania” nie objętego klauzulą copyleft. W świetle prawa oprogramowanie tego typu nie stanowi w ogóle przedmiotu prawa autorskiego (not copyrightet).

Shareware – oprogramowanie udostępniane bezpłatnie w celu przetestowania i umożliwienia podjęcia decyzji o ewentualnym zakupie pełnej wersji. Po upływie określonego czasu użytkownik obowiązany jest do podjęcia decyzji o dalszym stosowaniu i wpłaceniu odpowiedniej kwoty bądź usunięcia programu. Często oprogramowanie shareware udostępniane jest bezterminowo ale z pewnymi ograniczeniami (niedostępne funkcje lub stałe komunikaty o możliwości zarejestrowania programu). Szczególną cechą programów shareware są niskie ceny rejestracji pełnowartościowej wersji – częstokroć wielokrotnie niższe niż podobnych programów w pełni komercyjnych.

Trial (ang.) – jest to ograniczona czasowo wersja komercyjnego oprogramowania. Celem udostępniania tego typu wersji jest umożliwienie potencjalnemu nabywcy zapoznania się z programem, którym jest zainteresowany. Są to w 100 % funkcjonalne odpowiedniki często bardzo drogich pakietów. Po upływie okresu próbnego (lub określonej liczby uruchomień) program przestaje działać.

I jest jeszcze tzw.

Abandonware - oprogramowanie, którego twórca już nie sprzedaje i nie zapewnia dla niego obsługi. Spotyka się również użycie tego określenia w stosunku do oprogramowania, którego twórca świadomie zaprzestał rozwoju i wsparcia produktu lub wręcz porzucił prawa autorskie.

Ponieważ wiele z tych programów, a szczególnie gier, nadal jest chętnie używanych, powstały w internecie miejsca pozwalające je uzyskać. W stosunku do prawa większości państw jest to nielegalne, ponieważ żaden program komputerowy nie jest tak stary, żeby wygasły jego prawa autorskie. Jednak ponieważ część firm już nie istnieje a innym nie zależy na ochronie praw do tych konkretnych programów, to administratorzy takich serwerów mogą się spodziewać, że nie będą ścigani.

Co prawda skopiowane to z kilku miejsc w necie..ale tu w całości i bez niedorzeczności.

EDIT
Ostatnio spotkałem się z jeszcze paroma licencjami.

BSD - tym różni się od licencji typu GNU GPL, że dopuszcza możliwość rozpowszechniania oprogramowania pochodnego bez udostępniania kodu źródłowego.

Beerware - formy licencji shareware, w których właściciele praw autorskich, w zamian za udostępnienie możliwości bezpłatnego korzystania z oprogramowania, domagają sie wysłania do nich maila.

Public Domain
angielskie public domain licence, licencja dobroczynna czyniąca z oprogramowania własność ogółu, w myśl której autor lub autorzy oprogramowania zrzekają się praw do upowszechniania oprogramowania na rzecz ogółu użytkowników.

firmware
Angielskie firmware, licencja obejmująca oprogramowanie ukladowe, tzn. umieszczone na stale w sprzętowej części systemu komputerowego.


Licencja jednostanowiskowa
Angielskie one-site licence, licencja uprawniająca użytkownika do zainstalowania nabytego oprogramowania tylko w jednym komputerze, obejmująca zakaz udostępniania takiego oprogramowania w sieci oraz na innych wolnostojących komputerach. Licencja jednostanowiskowa, jak każda, nie zabrania sporządzenia kopii zapasowej oprogramowania.

Licencja grupowa
Angielskie site licence, rodzaj licencji zezwalającej na użytkowanie oprogramowania w sieci lub w zestawie komputerów, np. w szkole lub w pracowni, określającej maksymalną liczbę stanowisk, na których wolno zainstalowac objęte nią oprogramowanie. Odmianą licencji grupowej jest licencja sieciowa (network licence).


Nad tymi poniżej jeszcze pracuje i zbieram materiały. Ale jak widać jest tego od pierona:D
APSL (Apple Public Source Licenses)
IDPL (Initial Developer's Public License)
GNU LGPL (GNU Lesser General Public License)
Licencja X11 (MIT)
MPL (Mozilla Public License)
NPL (Netscape Public License)


Dołączona grafika

Dołączona grafika


Chciałbym w nowej edycji #AQQ Oscarów oddać głos na ^Eskej'a jako najlepszego kompozytora, oraz ^Beherit'a za wtyczke do #Blip'a


#34 lew

lew

    "drapieżny" lew

  • Przyjaciel
  • 577 postów

Napisano 2008.09.06, 15:53

Według mnie najlepszy to - Kaspersky Internet Security. Mam wersję 7, ale kończy się licencja to po ponownym jej wykupieniu najnowszą wersję zainstaluję. NIgdy mnie nie zawiódł - wyłapał każdego szkodnika ;) Polecam.
Beta testy AQQ:
System - Windows XP + SP3
IE - 8.0
Wtyczki - standardowe
Kompozycja - Black Aero

#35 bartek46op

bartek46op

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 247 postów

Napisano 2008.09.06, 15:58

@lew
Na licce z KIS 7 mozesz zainstalować 2009. Ja tez miałem licencje z 7 i działa na 2009 (nawet jeśli masz home). Mnie tez nigdy nie zawiódł.

#36 Oniryczny

Oniryczny

    Początkujący

  • Użytkownik
  • 42 postów

Napisano 2008.09.06, 16:14

każy używa co mu się podoba... z FREE Avira i Kerio (który nie chodzi na standardowym LB z neostrady wtedy Zone Alarm) a z płatnych... no cóż... jednio są po stronie Kaspersky'ego inni Kochają ESETa... ;)
Cogito ergo sum

#37 lsr

lsr

    Czarna legenda forum powraca...

  • Przyjaciel
  • 1246 postów

Napisano 2008.09.06, 16:26

Jeszcze coś odnośnie Avasta.

1. W przeciwieństwie do wielu innych darmowych konkurentów, w tym Aviry, naprawdę próbuje wyleczyć lub usunąć zakażony plik. Konkurencja często ogranicza się do ograniczenia dostępu...
2. Avast nieźle radzi sobie z leczeniem plików. Kiedy pobiorę przez maila jakieś świństwo, to Avast usuwa tylko zarażoną wiadomość z Thunderbirda (tam maile trzymane są w zbiorczych plikach), a reszta zostaje. Podobnie w przypadku innych plików - usuwa wiruska i działają dalej. Testowałem kiedyś jakiegoś antywira z silnikiem Kasperskiego - nazwy już nie pamiętam. Ten od razu kasował cały plik i poczta z kilku lat poszła się... Od razu podkreślam, że sam Kaspersky nie zachowuje się w ten sposób.

Warto wziąć pod uwagę te dwie kwestie.

6198 zliczonych i pozostawionych postów na starym forum. Więc byle nabijacz nie zrobi na mnie wrażenia. :D


Zapraszam na odnowiony blog: lsr.waw.pl


#38 lew

lew

    "drapieżny" lew

  • Przyjaciel
  • 577 postów

Napisano 2008.09.06, 16:31

@bartek46op wiem czytałem ;) Ale pozostało mi chyba jeszcze tydzień czy dwa to już się wtedy 2009 zainstaluje ;)
Beta testy AQQ:
System - Windows XP + SP3
IE - 8.0
Wtyczki - standardowe
Kompozycja - Black Aero

#39 bartek46op

bartek46op

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 247 postów

Napisano 2008.09.06, 16:54

Z niecierpliwością czekam na 2010 :D

#40 Piciu

Piciu

    Rozgrzewam się

  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 2008.09.06, 18:44

Ja korzystam również z Kaspersky Internet Security i w moj przyapdku sprawdza się bardzo dobrze.
Dobrym i legalnym sposobem na jego ciągła aktywację jest skorzystanie z promocji 90 dniowej - http://www.kaspersky...spert/kis7.html a żeby nie podawać swojego maila polecam skorzystanie ze stronki http://10minutemail....Mail/index.html na który przyjdzie legalny klucz :)
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych